![]() |
||
|
|
||
|
Michał
Bakunin
Nota
redakcyjna
20 kwietnia roku 1840 [Twer] Mój
Drogi! Nie mogę oznaczyć określonego terminu spłaty tych pieniędzy, ale możecie być pewni, że przy pierwszej nadarzającej się możliwości pospieszę Wam je zwrócić. W każdym razie spadek, który otrzymam po ojcu, wykształcenie, jakie nabędę za granicą, dadzą mi niezbędne środki do spełnienia tego świętego obowiązku. W razie zaś mojej śmierci bracia zapłacą za mnie. Zresztą według wszelkiego prawdopodobieństwa będę jeszcze długo żył, bo byłoby głupio umrzeć, nie zrobiwszy nic sensownego, a także i dlatego jeszcze, że wcale nie wybieram się umierać. Jak widzisz, zwracam się do Ciebie bezpośrednio i prosto, bez ogródek i odkładam na bok wszystkie 52 chińskie ceremonie. Robię to dlatego, że biorą od Was pieniądze nie na zaspokojenie jakichś głupich i próżnych fantazji, ale dla osiągnięcia ludzkiego i jedynego celu mego życia. Ponadto, chociaż znajomość nasza zawiązała się niedawno, ale nie trzeba mi było wiele czasu, żeby polubić Ciebie z całej duszy i żeby uświadomić sobie, że między naszymi duchowymi i uczuciowymi dążeniami jest wiele wspólnego i że mogę zwrócić się do Ciebie nie obawiając się nieporozumień. Nie będę Ci mówił o Swej wdzięczności, ale wierz mi, że nigdy nie zapomnę, że Ty i Twoi przyjaciele, prawie mnie nie znając i nie przeniknąwszy do głębi duszy mojej, uwierzyliście w rzetelność i świętość mego wewnętrznego dążenia, nigdy nie zapomnę, że dając mi środki na wyjazd za granicę, ocaliliście mnie przez to od najstraszliwszego może nieszczęścia, mianowicie od stopniowego zmarnowania się. Wierzcie mi, że ze wszystkich sił będę się starał usprawiedliwić Wasze zaufanie i że użyję wszystkich środków będących w mojej dyspozycji na to, by stać się żywym, prawdziwie uduchowionym człowiekiem, pożytecznym nie tylko dla siebie, ale i dla kraju i wszystkich otaczających mnie ludzi. Mam nadzieję, że z czasem lepiej mnie poznacie i wtedy przyjmiecie mnie do ściślejszego grona swych przyjaciół. Tymczasem żegnaj. Odpowiedz mi, proszę, prędko, bo chciałbym możliwie jak najprędzej usunąć wszelką nieokreśloność w moich sprawach. Posyłam Ci z braćmi Tagebuch eines Kindes - Bettina (1). Proszę Cię tylko: nikomu nie dawaj tej książki, bo siostra byłaby w rozpaczy, gdyby się gdzie zapodziała. Po otrzymaniu Twej odpowiedzi ostatecznie rozmówię się z ojcem i pojadę do Was zaraz na drugi dzień. Bywaj. Twój
Przypisy |
||
|
| ||
|
[strona
główna]
[biografia] [pisma]
[opracowania] [ikonografia]
[bibliografia] [odnośniki]
[redakcja] |
||